Credo - historia. Summary. Skąd pochodzi Credo? Wejdź do serca wiary chrześcijańskiej z Hozaną. Modlitwa Wierzę w Boga, zwana też Credo, jest wyznaniem wiary chrześcijańskiej. Podzielana przez katolików i protestantów, jak i przez prawosławnych, w wersji symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego, jest fundamentalnym tekstem Sensoholik · Pojęcie Boga, w którego wierzę To drugi wpis z serii Dlaczego wierzę w Boga. Zgodnie jednak ze wcześniejszą zapowiedzią, najpierw ustalę co mam na myśli gdy mówię Bóg, w kontekście mojej wiary. Moja wiara ewoluowała na przestrzeni ostatnich 10 lat (o czym więcej pisałem tutaj) i w zasadzie weszła w taki (chyba nieodwracalny) tryb realnego, prawdziwego… Wielu z moich przyjaciół identyfikuje się w ten sposób. Ich przekonania mieszczą się w szerokim spektrum od „Wierzę w siłę wyższą, z którą się komunikuję i modlę” do „Myślę, że wierzę w Boga, ale dlaczego miałbym zawracać sobie głowę chodzeniem do kościoła?”. Liturgia - dla Boga i dla człowieka. 46. Boże Ciało - odwiedziny Boga. 47. Życie oddane za Boga i Ojczyznę. 48. Tak żyć, by nie okazać się zbyt lekkim - rzeczy ostateczne. 49. 50. Niebo - spotkanie z tymi, których kochaliśmy - autor: Karina Wesoły. 51. Oko Opatrzności - nieustanna opieka wszechmogącego Boga. 52. Uzasadnienie wiary, nadziei i miłości” Trenta Horna to pierwsza z cyklu książek wydanych w ramach serii „Nowa Apologetyka”. Autor zachęca w niej do pójścia za dawną mądrością: „Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie!”. Trent Horn urodził się w żydowskiej rodzinie, a odkąd został katolikiem poświęcił się Da się dowieść, że czegoś nie ma dowodem nie-wprost. I jak najbardziej da się udowodnić iż Boga nie ma. Jednak będzie to dowód opierający się na logice podważającej pewne paradygmaty danego Boga. Problem jest taki iż osoba wierzącą często go odrzuci próbując uzasadnić, że Bóg jest istotą niepojmowalną przez ludzki rozum. XyJhm. ja wierzę w Boga, bo boję się nie wierzyć, bo na koniec swojego żywotu jeśli okaże się że on na prawdę istnieje to da mi popalić za brak wiary.. Odpowiedział(a): Mercy, 17 sierpnia 2010, 14:14 0 też tak sądzę. Odpowiedział(a): alfik, 20 lutego 2012, 21:17 0 Chodź do piekła tam jest cieplej Wiara lub jej brak zależy tylko i wyłącznie od rodziców i tego, jak wychowują swoje pokolenie. wierze bo zostałem tak wychowany, tak powiecie zaraz że no zostałeś katolikiem bo tak ci nakazali rodzice, niby tak ale np. taka prosta sprawa jak msza Niedzielna, jak z jakiegoś powodu nie mogę na niej być to w głębi duszy mam takie dziwne uczucie nie wiem jak to nazwać, to pozwala mi wierzyć że toć więcej niż pójść odklepać mesze i wrócić. Odpowiedział(a): Szatan, 17 sierpnia 2010, 12:56 0 może jestem dziwna ale nie rozumiej tej wypowiedzi.. Odpowiedział(a): Szatan, 17 sierpnia 2010, 13:02 0 **nie rozumiem** Odpowiedział(a): roy3000, 17 sierpnia 2010, 13:08 4 wiesz to już nie mój problem Tylko dlatego że tak wychowała mnie mama... ja wierze, a dlaczego to juz nie bede opowiadac, powiem tyle, ze nie tylko z powodu wychowania. a cos ostatnio na pytajni duzo o wierze Jestem katoliczką aczkolwiek nie praktykuję. Nie wierzę w Boga...to że jestem katoliczką to dlatego, że rodzice tak mnie pokierowali... Nom, a więc, Nie wierzę. Jestem za Teorią Darwina niż za stworzeniem świata przez Boga. Nie lubię siedzieć w Kościele bo zaraz mnie nosi i mnie szajba bierze. Jezus sobie mógł tam być ale Bóg ? Np Bogowie Rzymscy czy Greccy > czy jacyś tam, niby tacy mocni i niezniszczalni...to czemu przepadli? Czemu nadal nie panują...? Yhh W piekło i niebo tez nie wierzę, jak umrę to do piachu i mnie robaki zjedzą, taka prawda... Człowiek tak jak zwierze... I co jeszcze...? Hmm Moim zdaniem religie wymyślili po to aby mieć jakąś władzę, aby ludzie się bali, aby się nie nudzili, więc powstał zwyczaj Wiary w coś. Równie dobrze mogę wierzyć w Kota, że jest Bogiem i nade mną czuwa i mogę się do niego modlić, taki sam skutek. Nom i tyle, takie jest Moje Zdanie i moje podejście. Pozdr Odpowiedział(a): Karmelek, 17 sierpnia 2010, 14:50 0 Bo wszystko leży w podświadomości Ludzie modlą się do boga, wierząc że to on pomaga, a tak naprawdę to nasza podświadomość w takiej chwili podsuwa właściwe rozwiązanie. Odpowiedział(a): dominiczka, 17 sierpnia 2010, 17:56 0 Podpiszę się pod Wami, dziewczyny Ja też nie wierzę i mam ku temu swoje niepodważalne powody... Ritta, masz wielką rację z tym, że to dla władzy itd. ale moim zdaniem głownie rozchodzi się o kasę, no bo jeśli nie, to np. po co zbierać ofiarę na mszy? Bóg sobie za to królestwa w niebie nie wybuduje, jedynie ksiądz na zimowe opony dostanie... Ludzie po prostu potrzebują w coś wierzyć! choćby w tego Kota, ale muszą... ja nie wierząc w ten cyrk, wierze w to, że ktoś czuwa nade mną, mam swojego wymyślonego przyjaciela... którego nie muszę się obawiać.... Takie moje skromne zdanie... wierzę bo tak mnie wychowano. Bo mnie ganiali do kościoła nawet w dni powszednie, i to już przyzwyczajenie, nie opuściłbym raczej niedzieli czy święta, a tak całkiem poza wychowaniem to teoria Pascala, wierząc nic nie tracę, a mogę zyskać wierze w Boga nie tylko ze wzgledu na moje wychowanie. zawsze jako dziecko przesiadywale czesto w kosciele, bylem ministrantem i znalem wielu dobrych ksiezy. wiara i kosciol fascynowaly mnie od wczesnych lat. uczylem sie takze laciny jako ze to "jezyk koscielny" Bog jest mi potrzebny bo on mnie zawsze wyslucha i pomoze mi. mam sie do kogo zwrocic. wiem ze On jest i byc moze kiedys spotkam sie z nim. nie wyobrazam sobie zycia bez niego. no i jak juz nogi wyciagne to musze mu oddac dusze, ktorej On jest wlascicielem. a skoro wiem, ze On jest to czemu mial bym nie wierzyc ? Wierzę bo tak mnie wychowali i nie tylko. Nie raz się przekonałam na własnej skórze, ze Bóg istnieje i pomaga nam kiedy tylko ma ku temu podstawy Ja ogólnie wierzę, ale zazwyczaj wyznaję zasadę "jak trwoga to do Boga", do kościoła nie chodzę, ale zdarza mi się czasem pomodlić. ja wierzę w Boga Nie jestem pewny co do swojej wiary, jest dziwna. Nie wierzę w Boga ani coś takiego jak przeznaczenie i już. niby wierzę w Boga ale tego nie okazuję, czyli nie chodzę do kościoła, nie modlę się ale w niego wierzę Wierzę, ponieważ... czuje taką potrzebę, wiem, że On tam gdzieś jest i chociaż czasem mi coś nie pasuje w mojej religii, to nic. Po prostu, można to nazywać kaprysem. Uuuaaa... Bo mama kazała Wierzę w Boga, ale nie wierzę że może on ingerować w nasze życie jak się pomodlimy ... I nie sądzę że na co dzień nam pomaga w życiu. Dlatego nie chodzę do kościoła. To nie ma dla mnie sensu. Ale mimo wszystko wierzę wierzę w Boga, w piekło, niebo i te inne bajery też. czemu ? bo to pomaga mi żyć. przekonanie, że życie ma jakiś wyższy cel i że coś mnie czeka po jego zakończeniu. świadomość, że tam na górze jest ktoś - który choć pozwala nam na własne decyzje - troszczy się o nas. moja wiara nie wynika raczej z mojego wychowania. z prostej przyczyny, że nie pochodzę z rodzinny szczególnie wierzącej. tyle w tym temacie. Wierzę, chociaż mnie w tym nie wychowano. Co prawda, rodzice zaprowadzili mnie do Chrztu, mama zadbała o Komunię, ale nigdy nie chodziliśmy do kościoła itd. Z własnej decyzji przystąpiłem do Bierzmowania. Tyle z kwestii organizacyjnych. To, że Pan Bóg istnieje, jest dla mnie prawdą niezaprzeczalną. To się czuje gdzieś tam w środku. Czasem, gdy patrze na coś pięknego ( krajobraz...) jestem pewien, że nie jest to kwestia przypadku czy naukowej teorii i mam ochotę śpiewać cokolwiek ku chwale Boga Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

dlaczego wierzę w boga