Upadłość konsumencka to rodzaj postępowania sądowego, które jest skierowane do osób prywatnych, które nie prowadzą własnej działalności gospodarczej. Osoby niewypłacalne w ujęciu prawnym to te, które nie są w stanie uregulować swoich zobowiązań na przestrzeni co najmniej 3 miesięcy. Najważniejszym celem podjęcia starań w Wspomniana nowelizacja z marca 2020 roku spowodowała, że osoby będące w zarządzie spółki z o.o. mogą na chwilę obecną ogłosić upadłość konsumencką po wykazaniu kilku okoliczności: zaistnienia stanu niewypłacalności, posiadania konsumenckiej zdolności upadłościowej i. posiadania centrum aktywności życiowej na terenie Polski. W Niemczech upadłość konsumencka może zostać ogłoszona przez osoby fizyczne, które nie są w stanie spłacić swoich długów. Jest to ważna strategia dla osób, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i chcą wyjść na prostą. Jednak decyzja o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej wymaga Wniosek o upadłość konsumencką musi być poprawnie sporządzony, dostarczony do sądu lub wysłany pocztą i opłacony – koszt 30 zł. Powinien zawierać określone podpunkty: dane dłużnika - imię i nazwisko, miejsce zamieszkania oraz numer PESEL, określenie miejsc, w których znajduje się majątek dłużnika, określenie Celem artykułu jest zbadanie związku pomiędzy kryzysem gospodarczym a liczbą upadłości konsumenckich ogłaszanych w wybranych krajach Unii Europejsk Upadłość konsumencka w wybranych krajach Unii Europejs W praktyce więc upadłość konsumencka oznacza upadłość obojga małżonków, mimo że teoretycznie tylko jeden z nich jest odpowiedzialny za długi. Jedynym realnym rozwiązaniem jest podpisanie umowy zapewniającej rozdzielność majątkową, czyli intercyzy. Jeśli małżonkowie zawrą taką umowę, to wówczas do masy upadłości ZWptE. Brytyjczycy są najbardziej zadłużonym społeczeństwem w Europie. Choć ustawa o upadłości konsumenckiej to nowość w polskim prawie, w Wielkiej Brytanii co roku ponad 150 tysięcy osób ogłasza się bankrutami. Problemy finansowe na Wyspach ma również coraz więcej badań PKO BP, co trzeci dorosły Polak pracujący w Wielkiej Brytanii był posiadaczem karty kredytowej w 2007 roku. Jednak ze względu na delikatną i zmienną naturę kwestii finansowych, niełatwo jest uchwycić obecną skalę zadłużeń problemach finansowych Polonii przebywającej na Wyspach Credit Action, organizacja charytatywna zajmująca się edukacją finansową, dowiedziała się poprzez różne instytucje pracujące z polskimi zdecydowała się rozpocząć projekt mający na celu edukację Polaków w kwestiach finansowych. Owocem przedsięwzięcia jest wydana niedawno broszura „Pomyśl o pieniądzach” wyjaśniająca Polakom podstawowe zasady działania produktów Zdecydowaliśmy się na przewodnik w języku polskim po rozmowach z organizacjami takimi jak Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii czy polski konsulat. Zostaliśmy powiadomieni, że osobiste finanse to potencjalna sfera, która może przysparzać problemów polskiej społeczności - mówi Joanna Parsley, zajmująca się polskim projektem w Credit Parsley uważa, że w związku z kryzysem finansowym prawdopodobnie wielu Polaków będzie mieć trudności finansowe związane z brakiem zatrudnienia, miejscem zamieszkania czy spłatą plastikOkazuje się, że nie tylko brytyjscy, ale też polscy konsumenci, którzy nie mogą uzyskać kredytu w angielskich bankach, sięgają po karty która na Wyspach jest od kilku miesięcy, o kartę kredytową aplikowała przez internet. Kilka kliknięć wystarczyło, aby została właścicielką karty z limitem na ponad 1000 funtów. W Polsce, pracując jako kelnerka, nigdy nie byłaby w stanie pozwolić sobie na kartę o tak dużym Karta okazała się ostatnią deską rachunku - mówi żartobliwie jej przypadku „plastik” zapłaci za mieszkanie, podczas gdy ona będzie mogła skupić się na szukaniu nowej pracy po przeprowadzce do innego łatwo, gorzej ze spłatąZaczęło się od jednej karty kredytowej, a skończyło na rosnących długach. Na początku była tylko ciekawość i chęć sprawdzenia czy się uda. Joanna chciała również umocnić swoją wiarygodność kredytową. Jednak niespodziewane wydatki sprawiły, że szybko zużyła limit 500 funtów. Wydatki się jednak nie kończyły, a potrzeby nadal rosły, Joanna złożyła wniosek o kolejną kartę kredytową w innym banku. Z powodzeniem wyczerpała następny limit. Teraz w swoim budżecie musi uwzględnić długotrwałą spłatę minimalnych rat na dwóch długu nie ucieknieszNie ma oficjalnych statystyk dotyczących zadłużeń Polaków na Trudno ocenić skalę problemu, gdyż Polacy, którzy mają kłopoty finansowe na Wyspach, często - zamiast szukać tutaj pomocy - wracają do Polski - podkreśla Joanna nieuregulowanym rachunku czy niespłaconej karcie łatwo „zapomnieć”. Szczególnie przed wyprowadzką do Polski ważne jest, by uregulować wszelkie należności. Nawet najmniejsze niespłacone długi są przekazywane firmom windykacyjnym (debt collection companies).W takiej sytuacji znalazł się Marcin. Kiedy bank zażądał od niego uregulowania opłat za transakcje na koncie, a on odmówił, jego bank o interwencję poprosił firmę specjalizującą się w odzyskiwaniu długów. Marcin ma teraz zrujnowaną historię kredytową, może również zapomnieć o telefonie na abonament, karcie kredytowej lub jakiejkolwiek formie kredytu przez następne dwa i pół roku. Tyle bowiem trwać będzie wygaśnięcie jego danych z czarnej listy niezaznajomionemu z systemem i rodzajami oferowanych przez brytyjskie banki usług jest znacznie łatwiej wpaść w finansowe Byliśmy między innymi poinformowani o przypadku osoby, która wyciągała pieniądze z karty kredytowej, ponieważ nie rozumiała, że trzeba je zwrócić. Nie wiedziała o tym, gdyż wcześniej nie miała do czynienia z takiego rodzaju usługami kredytowymi - zaznacza Joanna Nasza organizacja uważa, że w czasach kryzysu łatwo jest komukolwiek, niezależnie od narodowości, wpaść w kłopoty finansowe - ratować się z opresji?O profesjonalną pomoc warto zwrócić się jak najszybciej. Firmy specjalizujące się w wyprowadzaniu z długów (debt management companies) pomagają dłużnikom negocjować z instytucjami, by jak najkorzystniej móc spłacić należności. Usługi takich firm są oczywiście płatne, jednak coraz więcej organizacji oferuje darmowe konsultacje, a nawet posiada informacje w języku bankructwaTo poważna decyzja, która niesie za sobą wiele konsekwencji. Aby oficjalnie zostać bankrutem, konieczne jest złożenie w sądzie odpowiedniego wniosku, w którym należy ujawnić cały swój majątek i wszystkich wierzycieli. Złożenie samych dokumentów kosztuje około 500 funtów. Wszystkie warunki oceniane są indywidualnie. Wiele zależy od rodzaju i rozmiaru długu. Bankrut zostaje pozbawiony wszystkich kont i kart, a informacja o bankructwie udostępniona jest wszystkim firmom udzielającym kredyty. Potencjalny bankrut może mieć też problemy z przyszłym zatrudnieniem. Wiele brytyjskich firm w formularzach aplikacyjnych o pracę pyta o stan majątkowy zainteresowanych sądowa Individual voluntary agreement (IVA) to dobrowolne zadeklarowanie przed sądem spłacenia uzgodnionej części długu. Zazwyczaj oznacza to płacenie przez okres od trzech do pięciu lat odsetek od pożyczonej sumy. Dług sam w sobie zostaje jednak nie jest jednak opcją dla każdego - można z niej skorzystać tylko w przypadku wysokiego zadłużenia. Same opłaty, jakie trzeba wnieść, by rozpocząć procedurę umarzania części długów, to koszt około 4 tys. się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected] Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii już nie tylko za pracą. Coraz częściej po to, by tam ogłosić upadłość. – Ostatnio zgłasza się do nas wiele osób, które mają kredyty we frankach - mówi prawnik Andrzej Jaworski. Jaworski dyplom z prawa obronił jeszcze w PRL. Później wyjechał do Wielkiej Brytanii. Od 2004 r. prowadzi tam firmę Indebted Island Ltd., która pomaga ludziom wyjść z zadłużenia. – Mamy różnych klientów. Początkowo byli to głównie Brytyjczycy, później pojawili się Niemcy i Hiszpanie. A ostatnio naszymi klientami są głównie Polacy. Dziennie odbieramy kilka telefonów i zapytań od naszych rodaków w sprawie możliwości ogłoszenia upadłości na Wyspach – mówi Andrzej Jaworski. Podobną działalność w 2013 r. otworzył w Londynie Piotr Olszewski. – Obecnie mamy średnio dwa, trzy zapytania dziennie zgłaszane przez naszą stronę internetową oraz kilka zapytań telefonicznych. Duża część tych rozmów kończy się nawiązaniem współpracy – opowiada Olszewski, wspólnik w firmie Europejskie Centrum Upadłości. Gros klientów obsługiwanych przez ECU to Polacy. Głównie przedsiębiorcy, ale ostatnio zdarzają się coraz częściej pytania od ludzi, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich. Jak twierdzi Olszewski, liczba zapytań w sprawie ogłoszenia upadłości w porównaniu z 2014 r. w jego firmie wzrosła o 40 proc. Wielka Brytania znana jest z liberalnego prawa upadłościowego. Kilka lat temu głośno było o Irlandczykach, którzy masowo wyjeżdżali do Anglii, by ogłosić tam upadłość. Przed nimi byli Niemcy i Hiszpanie. BEZ SZANS Marcin jeszcze pięć lat temu miał dobrą pracę w filii dużej polskiej firmy, wygodne życie i mieszkanie w atrakcyjnej dzielnicy Trójmiasta. – Krótko mówiąc, na nic nie brakowało – wspomina. Beztroskie życie szybko się jednak skończyło. Najpierw Marcin dostał lakonicznego e-maila z centrali. Prosili, by przyjechał do Warszawy. Tam okazało się, że jest kryzys, że firma musi oszczędzać i zwalnia ludzi. Padło akurat na niego. – Pomyślałem: trudno, nie raz zmieniałem pracę. Zakładałem, że znalezienie nowego zajęcia zajmie mi maksymalnie kilka tygodni – wspomina. Ale na rynku pracy panował kryzys, nikt nie chciał zatrudniać. Firmy oszczędzały. Marcin pracy szukał najpierw miesiąc, później drugi i tak minął rok. – Gdzieś tam dorabiałem na umowy śmieciowe. Rwana praca, nic stałego. Starczało na życie, ale nie miałem już na czynsz, zaczęło brakować na raty za mieszkanie – opowiada. Po dwóch latach szukania pracy postanowił założyć firmę. Ale nie w Trójmieście, tylko w Warszawie. Swoje mieszkanie na Pomorzu wynajął i z dnia na dzień przeniósł się do stolicy. Zamieszkał u siostry. Na kilka tygodni, do czasu aż się urządzi. – Początkowo nawet dobrze się kręciło. Na tyle dobrze, że wynająłem mieszkanie – wspomina. Wtedy dały o sobie znać niezałatwione sprawy w Trójmieście. Wspólnota, której Marcin zalegał prawie 10 tys. zł, skierowała sprawę do sądu, a później do komornika. Chciał to spłacić, ale komornik to uniemożliwił, zajmując konto, a później wysyłając pisma do kontrahentów. Ci jeden po drugim zrywali współpracę. Później odezwał się urząd skarbowy, który domagał się od Marcina zapłaty ponad 30 tys. zł podatku. – Miałem mieszkanie, które sprzedałem, a za zarobione pieniądze kupiłem drugie lokum. Skarbówka stwierdziła, że nie wydałem całej kwoty na mieszkanie, i naliczyła mi podatek. Na nic zdało się okazywanie faktur, dokumentów. Wydali decyzję i kazali zapłacić. Nawet nie chcieli słuchać, kiedy prosiłem ich, by rozłożyli mi należność na raty. Musiałem zamknąć firmę – opowiada. – Komornicy przestraszyli też lokatorów, których nachodzili w moim mieszkaniu w Trójmieście. Dziś Marcin nie ma już firmy. Ściga go urząd skarbowy, komornik i bank, który chce mu zabrać mieszkanie. – Kredytu za chatę nie spłacę, bo mam go we frankach. Jego wartość dziś przebiła wartość mieszkania – mówi. Marcin chciał ogłosić upadłość. Ale po rozmowie z prawnikiem stwierdził, że w Polsce nie ma na to szansy. Musi mieć pracę, by to zrobić. Wtedy usłyszał o upadłości transgranicznej. – Wiesz, wyjeżdżasz do Anglii. Tam legalnie pracujesz i ogłaszasz upadłość, pozbywając się tego całego balastu. I to wszystko w 12 miesięcy – mówi. DO ANGLII PO NOWE ŻYCIE Możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej za granicą dała Polakom ustawa z 2009 r. Zgodnie bowiem z obowiązującym od 2000 r. rozporządzeniem Rady Europejskiej obywatel kraju, w którym istnieje prawo upadłości konsumenckiej, może ogłosić bankructwo w innym kraju wspólnotowym, gdzie istnieją podobne regulacje. – Polacy szybko zaczęli korzystać z tej nowej możliwości. Wybierali Anglię, bo tutaj prawo jest najkorzystniejsze dla konsumenta – opowiada Jaworski. W Anglii i Walii (Szkocja ma odrębne, mniej korzystne przepisy) upadłość konsumencką może ogłosić każdy – również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą czy rolnicy (w Polsce te dwie grupy są wyłączone z ustawy) – kto sześć miesięcy przed złożeniem wniosku posiada tam legalną pracę, płaci ubezpieczenie i ma konto w banku, a jego zadłużenie jest równe lub większe od 15 tys. funtów. Od wniosku sądy pobierają 755 funtów opłaty. Proces upadłościowy trwa maksymalnie 24 miesiące. Przez sześć lat osoba, która ogłosiła upadłość, jest wpisana do brytyjskiego odpowiednika Biura Informacji Kredytowej. Potem jej dane są wymazywane z systemu. Najważniejsze jest to, że po ogłoszeniu upadłości w Anglii długi w Polsce przestają istnieć. – Trzeba jednak pamiętać, by we wniosku upadłościowym wypisać wszystkie posiadane zobowiązania, które mamy w Polsce – podpowiada Jaworski. Jaworski przyznaje, że od 2010 r. gros jego klientów stanowią osoby z Polski. – 70 proc. to przedsiębiorcy, ale też zwyk li ludzie, którzy w Polsce wpadli w długi, bo na przykład stracili pracę – opowiada. W jego pracy zawodowej nie zdarzyło się, by sąd odrzucił wniosek o upadłość. Z roku na rok liczba Polaków przyjeżdżających do Anglii i Walii, by ogłosić upadłość i zacząć nowe życie, rośnie. Rząd Wielkiej Brytanii nie prowadzi jednak statystyk. Takich danych nie ma też polskie Ministerstwo Finansów. Trudno więc oszacować skalę tego zjawiska. Rejestr osób, które ogłosiły upadłość, prowadzony jest na stronie Roi się w nim od polskich nazwisk. Ze znajdujących się tam danych wynika, że większość osób, które przyjechały do Anglii i Walii, ma 30-40 lat. Wraz ze wzrostem zainteresowania Polaków ogłoszeniem upadłości zaczęły na Wyspach powstawać firmy zajmujące się pomocą w procesie upadłościowym. Piotr Olszewski w 2013 r. założył w Londynie spółkę Europejskie Centrum Upadłościowe. Dwójka konsultantów pracujących w jego firmie to osoby, które przyjechały do Anglii i przeszły procedurę upadłościową. – W Wielkiej Brytanii w 2014 r. dziennie zapadało ponad 55 wyroków bankructwa osobistego (dane z oficjalnej strony rządowej), do którego wliczają się niemal wszystkie rodzaje zadłużenia – także te, które powstały wskutek prowadzenia działalności gospodarczej w każdej formie prawnej. Dzięki szerszemu spojrzeniu na otaczający nas świat postanowiliśmy wykorzystać fakt członkostwa Polski w Unii Europejskiej i wprowadzić ten rodzaj usługi do Polski – opowiada Olszewski. Tekst ukazał się w numerze 22/2015 tygodnika "Wprost". Więcej ciekawych artykułów znajdziesz w najnowszym wydaniu, które jest dostępne w formie e-wydania na i w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju. "Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania. Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku Oraz na AppleStore i GooglePlay © ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost. Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych. Do czasu całkowitego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej można korzystać z możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej w Anglii lub Walii. Wielu Polaków, zwłaszcza tych, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich, decyduje się na to z uwagi na mniej skomplikowaną, krótszą niż w kraju i bardziej przyjazną dla dłużnika procedurę. Przed podjęciem decyzji warto jednak zapoznać się z sytuacjami, które mogą być dla dłużnika kłopotliwe, a niekiedy uniemożliwić przeprowadzenie postępowania interesów życiowych (COMI)Angielskie prawo upadłościowe uchodzące za najbardziej liberalne w Europie spowodowało, że na Wyspy Brytyjskie zaczęli masowo przybywać dłużnicy z wielu krajów członkowskich Unii Europejskiej, często jedynie w celu ogłoszenia upadłości. Na rynku angielskim zaczęły powstawać firmy doradcze, oferujące swoją pomoc w szybkim i skutecznym ogłoszeniu upadłości. Niektóre z nich nawet reklamowały powodzenie przedsięwzięcia po zaledwie trzykrotnym odwiedzeniu ogłoszenie upadłości w Anglii nie jest możliwe bez posiadania tam ośrodka interesów życiowych (COMI – Centre of Main Interests). W tym aspekcie prawo angielskie respektuje unijne Rozporządzenie 1346/2000, wskazujące jednoznacznie, że sądem, właściwym do ogłoszenia upadłości, jest sąd w kraju, w którym znajduje się COMI dłużnika, niezależnie od jego obywatelstwa. Sądy angielskie, w związku z gwałtownym wzrostem liczby wniosków o ogłoszenie upadłości, składanych przez dłużników, niebędących obywatelami brytyjskimi, zaczęły bardzo szczegółowo i wnikliwie badać te wnioski pod kątem COMI. W rezultacie sporo wniosków zostało oddalonych z uwagi na niewystarczające przesłanki w tym to zrobić?Dla skutecznego przeprowadzenia postępowania upadłościowego w Anglii lub Walii przeniesienie COMI do Wielkiej Brytanii jest warunkiem koniecznym. Oznacza to, że dłużnik powinien tam faktycznie zamieszkać, podjąć pracę, uzyskać NIN (National Insurance Number – numer ubezpieczenia społecznego) nadawany przez HM Revenue and Customs, otworzyć rachunek bankowy i zacząć odprowadzać podatki. Dla sądu dowodami są dokumenty potwierdzające ten stan: umowa o pracę, umowa najmu mieszkania, historia rachunku bankowego, numer NIN. Ale i tu dłużnika może czekać pułapka. Otóż sąd może zakwestionować COMI, jeżeli rodzina dłużnika (współmałżonek, dzieci) pozostała w poprzednim miejscu zamieszkania, bowiem może uznać przeniesienie się dłużnika za negatywną jest również posiadanie wszystkich wierzycieli w poprzednim miejscu (aczkolwiek nie jest to czynnik decydujący), korzystanie z tamtejszego adresu do korespondencji bądź uzyskiwanie tam stałych dochodów, np. z wynajmu nieruchomości. Zasadą jest bowiem, że można mieć tylko jedno ponadto pamiętać, że jeżeli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą, dla ustalenia COMI istotne jest rzeczywiste miejsce jej prowadzenia, nie zaś zamieszkania dłużnika, mimo że zarejestrował on firmę w Wielkiej Brytanii. Sąd weźmie pod uwagę siedzibę zarządu firmy. Z kolei, jeżeli właściciel firmy mieszka nadal w Polsce, dla polskiego sądu mogłoby to oznaczać posiadanie w kraju filii firmy angielskiej, co byłoby podstawą do wszczęcia wtórnego postępowania upadłościowego w prawda prawo angielskie (Insolvency Act 1986) nie precyzuje długości okresu posiadania COMI, niezbędnego do uzyskania możliwości złożenia wniosku o upadłość konsumencką, jednak sądy zwyczajowo przyjmują, że jest to co najmniej 6 miesięcy przed datą złożenia upadłościNiewątpliwie liberalne przepisy i bardziej przyjazne formalności, ale przede wszystkim szansa pozbycia się zadłużenia w Polsce są powodami, dla których tylu Polaków decyduje się na ogłoszenie upadłości konsumenckiej w Anglii. Jednak nie jest to rozwiązanie, które nie pozostawia żadnych śladów. Przeciwnie, konsekwencje mogą być dotkliwe i długotrwałe. I tak:Upadły nie będzie mógł pracować w zawodach związanych z finansami i bankowością; co więcej, niektóre firmy w ogóle nie zatrudniają osób, które ogłosiły upadłość konsumencką,Cały majątek upadłego, również ten pozostały poza Anglią, będzie badany i sukcesywnie licytowany w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli,Upadły w dalszym ciągu zobowiązany jest do spłacania kredytu studenckiego, zapłaty grzywien i mandatów, regularnego płacenia alimentów,Syndyk stale kontroluje dochody upadłego i ich wzrost skutkuje ustanowieniem IPA (Income Pay Agreement – plan spłaty), co wydłuży czas trwania postępowania upadłościowego z jednego roku do trzech lat,Upadły zobowiązany jest do poniesienia opłat sądowych, usług prawnych i wynagrodzenia syndyka,Nazwisko upadłego zostanie podane do wiadomości publicznej w Internecie i w The London Gazette,Upadły, jeżeli zamierza się ubiegać o nadanie obywatelstwa brytyjskiego, będzie musiał ujawnić, pod rygorem odrzucenia wniosku, fakt ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Wyjazd do Anglii, czy innego kraju Unii Europejskiej nie zawsze kładzie kres problemom, z którymi trzeba borykać się w ojczyźnie. Utrata pracy przy konieczności spłacania rat kredytów, może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do ruiny finansowej. Niektórzy upatrują wyjścia z takiej sytuacji w ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i często decydują się na procedurę oddłużeniową za granicą, bowiem „niepolskie” przepisy mogą okazać się łaskawsze dla dłużnika. W artykule zostały omówione następujące kwestie: Charakter prawny wspólnotowego rozporządzenia upadłościowego 1346/2000. Zastosowanie unijnego rozporządzenia upadłosciowego do upadłości konsumenckiej. Sąd właściwy do prowadzenia konsumenckiego postępowania upadłościowego z elementem transgranicznym. Porównanie bankructwa personalnego w Anglii i w Polsce. Zgłoszenie wierzytelności przez wierzyciela zagranicznego. Skutki oddłużenia za granicą dla egzekwowania długów w Polsce. Artykuł porusza problematykę bankructwa osoby fizycznej o charakterze transgranicznym, w sytuacji gdy konsument posiada długi w więcej niż jednym Państwie Członkowskim. W tekście pojawiają się odniesienia do następujących aktów prawnych: Prawa upadłościowego i naprawczego, czyli polskiej ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. ( Nr 60, poz. 535) zwanej dalej ustawą Rozporządzenia Rady (WE) Nr 1346/2000 ( L z dnia 30 czerwca 2000 r.) zwanego dalej rozporządzeniem ( od dnia 26-06-2017 obowiązuje w większości Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/848 z dnia 20 maja 2015 r. w sprawie postępowania upadłościowego z dnia a używane określenie Państwo Członkowskie oznacza każde Państwo Członkowskie Unii Europejskiej z wyjątkiem Danii, która nie jest objęta zakresem zastosowania rozporządzenia (motyw 33 rozporządzenia). Charakter prawny wspólnotowego rozporządzenia upadłościowego Nr 1346/2000. Przepisy ww. rozporządzenia wspólnotowego dotyczą upadłości o transgranicznych skutkach i są stosowane bezpośrednio, to znaczy bez ich wprowadzania (inkorporacji) w drodze ustawy do polskiego porządku prawnego, stąd prawo strony do powoływania się w postępowaniu przed sądami krajowymi na przepisy rozporządzenia wprost. Czy rozporządzenie wspólnotowe Nr 1346/2000 swoim zakresem obejmuje postępowania upadłościowe wobec konsumentów? Wspomniane rozporządzenie unijne należy stosować do upadłości konsumenckiej. Zgodnie z polską ustawą postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości konsumenckiej stanowi wspólne dochodzenie roszczeń wierzycieli od niewypłacalnego dłużnika, będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, której niewypłacalność powstała wskutek wyjątkowych i niezależnych okoliczności. Natomiast zakresem podmiotowym rozporządzenia wspólnotowego zostali objęci dłużnicy będący osobami fizycznymi, osobami prawnymi, zarówno przedsiębiorcy jaki i osoby niewykonujące działalności gospodarczej ( motyw 9 preambuły rozporządzenia). Do zakresu przedmiotowego rozporządzenia należą zbiorowe postępowania upadłościowe przewidujące niewypłacalność dłużnika, które obejmują całkowite lub częściowe zajęcie jego majątku oraz powołanie zarządcy ( art. 1 ust. 1 rozporządzenia a także definicje „postępowania upadłościowego” i „zarządcy” zawarte w art. 2 pkt. a i b rozporządzenia). Konsumenckie postępowania upadłościowe nie zostały wyłączone z przedmiotowego zakresu zastosowania rozporządzenia (art. 1 ust. 2 rozporządzenia). Wykaz postępowań upadłościowych, do których stosuje się rozporządzenie zawiera załącznik A do rozporządzenia. W Polsce jest to zatem postępowanie upadłościowe. Upadłość konsumencka nie została wprost wymieniona w wykazie zawartym w załącznik A do rozporządzenia , jednak na podstawie polskiej ustawy postępowanie upadłościowe wobec osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej prowadzi się według przepisów o postępowaniu upadłościowym (art. 491 (1) i następne ustawy). A więc „polskie” postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej mieści się w zakresie zastosowania rozporządzenia wspólnotowego. Jeśli konsument posiada długi w kilku państwach członkowskich, sąd którego z nich jest właściwy do wszczęcia i prowadzenia postępowania oddłużeniowego? Sądem właściwym do wszczęcia konsumenckiego postępowania upadłościowego jest sąd tego Państwa Członkowskiego, na terytorium którego osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą ma miejsce stałego pobytu, bowiem w tym miejscu znajduje się centrum jej podstawowych interesów COMI – centre of main interests (motyw 13 preambuły, art. 3 ust. 1 rozporządzenia). Co do zasady będzie to miejsce zamieszkania dłużnika. Czyli jeśli Polak od kilkunastu lat mieszka i pracuje w Anglii i jednie kilka razy w roku odwiedza rodzinę w Polsce, wówczas to w Anglii a nie w Polsce znajduje się centrum jego podstawowych interesów i sąd angielski będzie właściwy do przeprowadzenia w stosunku do niego procedury oddłużeniowej. Sąd angielski stosuje prawo angielskie (Insolvency Act 1986 i Insolvency Rules 1986) zgodnie z zasadą, że dla wszczęcia, prowadzenia i zakończenia postępowania upadłościowego właściwe jest prawo państwa członkowskiego, w którym został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości (art. 4 ust. 1 rozporządzenia). Porównanie bankructwa personalnego w Anglii i w Polsce. Nadmieńmy, że osoby fizyczne mogą ogłosić bankructwo konsumenckie w Anglii, składając w sądzie właściwy formularz. Informacje konieczne do złożenia takiego wniosku można uzyskać na stronie Konsumenci mogą również ogłosić upadłość w Polsce (art. 491 (1) – (23) ustawy powołane przepisy prawa obowiązują od r.). Ogłoszenie bankructwa w Polsce jest łatwiejsze niż jeszcze kilka lat i przewiduje możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej gdy zachodzi stan niewypłacalności osoby fizycznej, chyba że dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.(art. 491 (4) ust. 1 ustawy. Procedura oddłużeniowa w Anglii wydaje się być prostsza, tańsza a przede wszystkim szybsza (co do zasady postępowanie upadłościowe w Anglii trwa 12 miesięcy, natomiast w Polsce minimalny okres realizacji planu spłaty wynosi 3 lata). Zgłoszenie wierzytelnosci przez wierzyciela zagranicznego. Wierzyciel z Polski będzie mógł zgłosić swoją wierzytelność w języku polskim do postępowania upadłościowego toczącego się w Anglii. Dotyczy to również takich wierzycieli, jak organy podatkowe i instytucje ubezpieczenia społecznego. Wierzytelność zgłasza się na piśmie w języku polskim, ponieważ język polski jest językiem urzędowym UE (art. 39 rozporządzenia). Nie ma obowiązku zgłoszenia wierzytelności w języku urzędowym państwa wszczęcia postępowania, jednak od wierzyciela można zażądać tłumaczenia (art. 42 ust. 2 rozporządzenia). Do zgłoszenia należy załączyć dokumenty, z których wynika istnienie wierzytelności (art. 41 rozporządzenia). Oznacza to, że upadłość konsumencka ogłoszona w Anglii może objąć nie tylko długi powstałe w Anglii, ale także te powstałe w Polsce lub w innym państwie. Państwo wszczęcia postępowania upadłościowego nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia wierzytelności z uwagi na to, że wierzyciel ma siedzibę, czy miejsce zamieszkania za granicą. Sąd Państwa Członkowskiego, w którym zostało wszczęte postępowanie upadłościowe, ma obowiązek zawiadamiać znanych wierzycieli o prawie do zgłoszenia wierzytelności (art. 40 rozporządzenia). Zawiadomienie dokonywane jest na formularzu „Wezwanie do zgłoszenia wierzytelności. Przestrzegać terminów”. (Invitation to lodge a claim. Time limits to be observed.) (art. 42 rozporządzenia). Skutki oddłużenia za granicą dla egzekwowania długów w Polsce. Prawo państwa wszczęcia postępowania (the law of the Member State of the opening of the insolvency proceedings) stosuje się nie tylko do wszczęcia, prowadzenia i ukończenia konsumenckiego postępowania upadłościowego, ale także do skutków tego postępowania, w szczególności według tego prawa określa się prawa wierzycieli po ukończeniu postępowania upadłościowego (art. 4 rozporządzenia). Według prawa państwa, do którego złożono wniosek o ogłoszenie upadłości określa się zarówno procesowe jak i materialne skutki postępowania upadłościowego (motyw 23 preambuły). W sytuacji opisanej powyżej do oceny skutków postępowania upadłościowego właściwe będzie prawo angielskie (art. 281 Insolvency Act – Effect of discharge). W sytuacji odwrotnej, gdy postępowanie oddłużeniowe wobec konsumenta – Polaka prowadził sąd polski, pominięcie wierzyciela na etapie postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku może skutkować oddaleniem wniosku ( art. 491(4) ust. 1 ustawy), w trakcie właściwego postępowania upadłościowego – umorzeniem postępowania art. 491(10) ust. 3 ustawy, a po zakończeniu postępowania upadłościowego – brakiem umorzenia zobowiązania jeżeli wierzyciel, którego pominięto nie brał udziału w postępowaniu (art. 491(21) PODSUMOWANIE: Rozporządzenie upadłościowe Nr 1346/2000 ( a od dnia Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/848 z dnia 20 maja 2015 r.) znajduje zastosowanie do upadłości konsumenckiej. Ogłoszenie przez Polaka – konsumenta bankructwa w Anglii prowadzi do oddłużenia z długów, zarówno tych które zostały ujawnione w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Anglii jak i tych które zostały pominięte. Wierzyciele z Polski mogą zgłosić swoje wierzytelności do konsumenckiego postępowania upadłościowego prowadzonego za granicą. Sylwia Gładysz – aplikantka radcowska Inne artykuły dot. upadłości konsumenckiej: Turystyka upadłościowa z Polski do Anglii. Bankruptcy tourism from Poland to England. Skutki ogłoszenia upadłości konsumenckiej w Anglii dla egzekucji długów w Polsce. Jak sporządzić wzorcowy wniosek o ogłszenie upadłości konsumenckiej. Upadłość konsumencka 2011 – realną szansą na nowy start? Jakie okoliczności uzasadniają ogłoszenie bankructwa osoby fizycznej 2011. Powiązane publikacje: Upadłość polskiego dłużnika za granicą Zwrot podatku VAT po likwidacji oddziału zagranicznego przedsiębiorcy wspólnotowego Co dzieje się z majątkiem małżonków po ogłoszeniu upadłości? Wpływ ogłoszenia upadłości na stosunki majątkowe małżeńskie upadłego Upadłość konsumencka 2011 – realną szansą na nowy start? Jak sporządzić wzorcowy wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej? Jakie okoliczności uzasadniają ogłoszenie bankructwa osoby fizycznej 2011? Brak spłaty raty kredytu, brak spłaty zobowiązań wobec ZUS, urzędu skarbowego, kontrahentów, elektrowni, itp. Te zagadnienia zna większość osób, które popadły w kłopoty finansowe. W momencie, gdy znajdziemy się w spirali zadłużenia, do głowy przychodzą najczarniejsze myśli. Zamiast skupiać się na wyjściu z sytuacji, ludzie wbrew swoim intencjom zadłużają się coraz bardziej. W takiej sytuacji niejednokrotnie jedynym wyjściem jest ogłoszenie bankructwa polska nowelizacja ustawy o upadłości konsumenckiej, która weszła w życie wraz z początkiem 2015 r. dalej niewiele zmienia. Osoba, która popadła w długi przez działalność gospodarczą, nadal nie może z niej skorzystać. Ta droga zamknięta jest również dla osób, które próbowały się ratować np. kredytem konsolidacyjnym - w oczach sądu jest to zawieranie kolejnych zobowiązań finansowych w sytuacji, w której jesteśmy świadomi utraty swojej płynności okresie od 2009 r. do 2015 r. status bankruta nadano nie więcej niż 100 osobom. Wydanie wyroku w Polsce zwykle trwa latami. Długość postępowania upadłościowego konsumenckiego w Polsce wraz z okresem restrykcji może wynieść nawet powyżej 5 lat. W tym okresie każdy dochód lub posiadane dobro materialne osoby po nadaniu statusu bankruta może zostać pomniejszone w celu zaspokojenia nie muszą jednak ogłaszać upadłości konsumenckiej w Polsce - mogą skorzystać z przychylniejszego prawa dowolnego kraju członkowskiego Unii Europejskiej, np. Anglii, i ogłosić upadłość konsumencką na jego terenie. Taki wyrok, otrzymany na terenie dowolnego państwa członkowskiego Unii Europejskiej skutkuje umorzeniem długów w każdym innym państwie w Wielkiej Brytanii nadają status bankruta ponad 55 osobom dziennie! A cała procedura w sprzyjających okolicznościach może zająć nawet 12 miesięcy - po tym czasie dłużnik pozbywa się swoich długów i staje się wolnym człowiekiem z nowymi perspektywami na upadłość w Anglii, żyj dalej w Polsce bez długów! My pomożemy ci w tym od A do Z. Europejskie Centrum Postępowań Upadłościowych pomaga swoim klientom skorzystać z tego rozwiązania. Jeżeli jesteś zainteresowany ogłoszeniem upadłości konsumenckiej na terenie Wielkiej Brytanii, wejdź na stronę i sprawdź, jak możemy ci końca czerwca zniżka na hasło "

upadłość konsumencka polaka w anglii